Z niecierpliwoscią czekamy na relacje i zdjęcia. Bartek chyba uzalezniliśmy się od Twojego bloga, bo codziennie zaglądamy czekając nowych wiesci.Pozdrowienia z Warszawy mmmczar
Danusiu i Bartoszu, juz zaczynalismy sie o Was martwic. Duzo i cieplo o Was myslimy z wujkiem Tominem i czekamy na kolejne fotorelacje. Czy mieliscie okazje skosztowac potraw z pieska? Czy to prawda ze smakuje jak dobrej klasy stek z argentynskiej wolowiny?
drogi Wuju Marcinie. Dziekujemy za troske. my tez otaczamy Was naszymi myslali nieustannie. pieska polecam. ale nie moze byc starszy niz rok bo potem strasznie ciezko sie przezuwa. poza tym niezle sa sciegna i pluca. argentynska wolowina sie chowa. musze to koniecznie przekazac Cieslakowi. pomoze mu to wejsc ;)
Witajcie ponownie po tak dlugiej przerwie,ktöra byla nie zalezna od Was samych ......WIADOMO GDZIE SIE ZNALEZLISCIE ! Röwniez i my z WIELKA NIECIERPLIWOSCIA oczekiwalismy jakiegos znaku zycia od Was Kochani ! Waszymi WSPANIALYMI i jakze malowniczymi opisami dnia codziennego zostalismy jak odkurzacz wchlonieci w dalsze koleje Waszych zmagan po röznych Azjatyckich Krajach. Od Waszych Blogöw po prostu nie mozna sie oderwac na chwilke, dzialaja jak magnes dla oka i jednoczesnie wznawiaja ciekawosc, Boze co teraz nowego ich tam moze spotkac ! Przysylajcie tych Waszych doniesien .....JAK NAJWIECEJ , ku uciesze wszystkich z ta Wyprawa zainteresowanych osöb. Pozdrawia Was Wasz Fan Club z .....Düren !
Z niecierpliwoscią czekamy na relacje i zdjęcia. Bartek chyba uzalezniliśmy się od Twojego bloga, bo codziennie zaglądamy czekając nowych wiesci.Pozdrowienia z Warszawy mmmczar
OdpowiedzUsuńDanusiu i Bartoszu, juz zaczynalismy sie o Was martwic. Duzo i cieplo o Was myslimy z wujkiem Tominem i czekamy na kolejne fotorelacje. Czy mieliscie okazje skosztowac potraw z pieska? Czy to prawda ze smakuje jak dobrej klasy stek z argentynskiej wolowiny?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Wujek Marcin
drogi Wuju Marcinie. Dziekujemy za troske. my tez otaczamy Was naszymi myslali nieustannie. pieska polecam. ale nie moze byc starszy niz rok bo potem strasznie ciezko sie przezuwa. poza tym niezle sa sciegna i pluca. argentynska wolowina sie chowa. musze to koniecznie przekazac Cieslakowi. pomoze mu to wejsc ;)
OdpowiedzUsuńWitajcie ponownie po tak dlugiej przerwie,ktöra byla nie zalezna od Was samych ......WIADOMO GDZIE SIE ZNALEZLISCIE ! Röwniez i my z WIELKA NIECIERPLIWOSCIA oczekiwalismy jakiegos znaku zycia od Was Kochani ! Waszymi WSPANIALYMI i jakze malowniczymi opisami dnia codziennego zostalismy jak odkurzacz wchlonieci w dalsze koleje Waszych zmagan po röznych Azjatyckich Krajach. Od Waszych Blogöw po prostu nie mozna sie oderwac na chwilke, dzialaja jak magnes dla oka i jednoczesnie wznawiaja ciekawosc, Boze co teraz nowego ich tam moze spotkac !
OdpowiedzUsuńPrzysylajcie tych Waszych doniesien .....JAK NAJWIECEJ , ku uciesze wszystkich z ta Wyprawa zainteresowanych osöb.
Pozdrawia Was Wasz Fan Club z .....Düren !